Article

National Geographic Traveler / Najpiękniejsi na świecie


Raz w roku na pustyni Sahel w Nigrze obdywa się konkurs piękności. W trakcie festiwalu Gerewol mężczyźni prezentują sprawność i urodę. Kto wygra? O tym decydują kobiety.

Wodaabe men dance at Gerewol, Niger, Africa
Photo by: Timothy Allen, www.humanplanet.com/timothyallen

W języku fula, którym posługuje się nomadyczny lud Wodaabe jest słowo, które jest cenione bardziej niż inne. To boodal, czyli fizyczne piękno. Mężczyźni słyszą je od najmłodszych lat, ponieważ już wtedy uczą się jednego z najważniejszych obowiązków – dbania o urodę. A piękni są tylko ci, którzy wyróżniają się wysokim wzrostem, smukłą sylwetką, długim i prostym nosem, wysokim czołem, białymi zębami i złotym odcieniem skóry.

Dlatego matki od urodzenia wyciągają nos maluchom trzymając godzinami w uścisku między kciukiem a palcem wskazującym by uformować właściwy kształt, a w prezencie chłopcy dostają lusterko w którym ćwiczą trudną sztukę nakładania makijażu. Bez tego nie ma szans na zdobycie żony. A kobiety Wodaabe są wymagające.

Mężczyzna powinien być: powściągliwy i skromny (semteende), cierpliwy i
wytrzymały (munyal), troskliwy i przewidujący (hakkilo), a także lojalny (amana). Ideał? Nie dla kobiet Wodaabe. Mężczyzna nie ma szans, jeśli zabraknie togu – czyli uroku i magnetyzmu przejawiającego się w idealnym wyglądzie. – “Dla nas togu to coś więcej niż fizyczne piękno. Ci obdarzenie togu nigdy nie będą sami”, twierdzą Wodaabe. Co roku można się o tym przekonać w czasie festiwalu Gerewol, niezwykłego konkursu piękności, który na tydzień gromadzi w oazie In-Gall w północno-zachodnim Nigrze rozproszone po pustyni Sahel grupy nomadów.

Gorączkowe przygotowania zaczynają się wiele godzin wcześniej a wszystkie służą wyeksponowaniu pożądanych przez kobiety cech: “Kiedy mężczyzna maluje usta na czarno, jego zęby wydają się jeszcze bielsze a to jest niezwykle atrakcyjne dla kobiet. Kiedy maluje twarz na czerwono podkreśla urok i osobowość. Wtedy już żadna nie potrafi mu się oprzeć”, twierdzą mężczyźni Wodaabe. – To bezwstynie próżni ludzie. I to w nich uwielbiam. W Wielkiej Brytanii jesteśmy uczeni skromności i powściągliwości od bardzo młodego wieku. W efekcie otrzymujemy dezorientujący zestaw konwencji dotyczących randkowania a mężczyźni wstydzą się podążać za pierwotnym instynktem, który nakazuje popisywanie się przed kobietą by przyciągnąć jej uwagę. Wodaabe nie mają takich problemów”, relacjonuje fotograf Timothy Allen na swoim blogu opisującym wyprawę do Afryki podczas której dokumentował przebieg Gerewol.

Jednak tak silna rywalizacja wśród Wodabbe oznacza, że konkurencja nie śpi. Dodatkową motywacją jest fakt, że kobieta może porzucić męża, jeśli ten … nie jest wystarczająco atrakcyjny. Trudno się więc dziwić, że przed festiwalem mężczyźni spędzają przed lustrem nawet kilka godzi ozdabiając
tors i włosy strusimi piórami i pomponami, które podkreślają smukłą sylwetkę, nakładają podkład z ochry, który podkreśla wąskie rysy twarzy i obrysowują powieki eyelinerem ze zwęglonych kości czapli by wyeksponować nieskazitelną biel oczu. Kluczowe dla efektu końcowego wrażenie symetrii twarzy podkreśla biała linia na środku twarzy i ozdoby na policzkach.

Dopiero wtedy nadchodzi czas, by pokazać paniom na co ich stać. Słońce jest już wysoko na niebie, gdy mężczyźni stają ramię w ramię podskakując na czubkach palców do rytmu wystukiwanego na bębnach inicjując taniec yaake – pokaz gracji i sprawności, który jest punktem kulminacyjnym trwającego tydzień festiwalu. Wywracają oczami, szczerzą śnieżnobiałe zęby, potrząsają długimi warkoczami i naszyjnikami z muszelek. Nie można wypaść z rytmu, nawet przy palącym pustynnym słońcu. Po przeciwnej stronie w cieniu drzew zasiadają surowi sędziowie – kobiety. Wachując się liśćmi palmy z kamienną twarzą oceniają przygotowanie kandydatów. Liczy się każdy ruch, ozdoby a przede wszystkim – makijaż. Po wielu
godzinach delegatki o największej urodzie zbliżają się do męskiego szeregu i dokonują selekcji w imieniu całej grupy dziewcząt. Gdy chłopak poczuje delikatny dotyk dłoni, oznacza to, że został wyróżniony. A jest o co walczyć: najpiękniejsi mogą wybrać dziewczynę, która wpadła im w oko, nawet jeśli ta jest już mężatką.

Taki romans może trwać dzień, miesiąc, lub całe życie – miłość rozpoczęta w trakcie Gerewol nie jest tabu. Przeciwnie, podnosi status mężczyzny a dla dziewczyny jest szansą na znalezienie prawdziwej miłości. “Tańczysz Gerewol dla miłości, nawet jeśli oznacza to odbicie komuś żony”, twierdzą Wodabee. A oprócz miłości zwycięzcy otrzymują inną nagrodę – sławę, która nie przemija.